Profil
nick: dumii
miasto: Wrocław
urodziny: 01.03.1988
znak zodiaku: Rybki
pasje: grafika komputerowa, Photoshop, rysowanie, spanie, Ragnarok Online
Digart
DeviantArt
Delphinum
Blogi
~anika~
~paulinka~
~mysza~
~sakura~
~madzia~
Maskotki bloga
~Maestro i Wirnamida~
~M. Adophinreya~
~M. Adophinreya~
~M. Adophinreya~
~M. Adophinreya~
Archiwum
2009 maj kwiecień marzec styczeń 2008 marzec 2007 wrzesień czerwiec maj kwiecień marzec styczeń 2006 listopad październik lipiec maj styczeń 2005 grudzień październik wrzesień sierpień lipiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2004 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec
Tagi
|
Powoli się układa, ale jakiś większych rewelacji w życiu rodzinnym nie ma. tak więc ten temat można przemilczyć i zająć się czymś o niebo ciekawszym, kreatywniejszym i po prostu bardziej interesującym, czyli wszystkim innym. remont pokoju trwa nadal, ale w chwili obecnej stoi w miejscu z dość prozaicznego powodu czyt. braku środków finansowych. pójdę do pracy to nadrobię zaległości w remoncie i ot będzie przeprowadzka. po mału również nadrabiam zaległości w rysowaniu, aczkolwiek nie udało mi się zdążyć z narysowaniem rysunku na konkurs na deviancie. za to pobawiłam się w Art Trade i mi się spodobało, więc pewnie jeszcze nie raz popełnię coś takiego.
Chwilowo pracuję nad tym co widać na załączonym obrazku :)

Tak więc się żegnam =^^=
Tagi: rysunki, dumii, w trakcie
2009-05-23 03:53:54 skomentuj (0)
Czy jest źle ?
-Nie, nie jest źle ... jest tragicznie.
Czy się poddam ?
-Nie, nigdy.
Własny świat = moje maleństwo, moja część pokoju, moi przyjaciele, moje marzenia, mój umysł.
rzeczywistość = wszystko co jest poza moim światem.
O ile rzeczywistość nie jest w stanie nic zdziałać, jeśli wali się własny świat, to właśnie WŁASNY ŚWIAT jest podporą i motywuje do działania, gdy rzeczywistość zalicza totalne dno.
P.S. W ramach pomocy, jeśli ktoś chce z przyjemnością przyje pocieszające rysunki ;3
Tagi: rysunki, dumii, w trakcie
2009-04-18 02:13:00 skomentuj (2)
Po prawie 2 miesiącach w końcu udało mi się sklecić nową notkę. W pewnym sensie to jakiś sukces. Miała być zmiana i jest. Szablon nie przypomina już za bardzo światka mangowego, ale to nie oznacza, że w kwestii zainteresowania Japonią coś się zmieniło. To pozostaje niezmienne. Szablon nosi zacny numerek 21. Nie było to zamierzone. Przypadek ? Raczej nie, bo jak wiadomo nic nie dzieje się przez przypadek. Ten rok zaczął się szczególnie, obchodziłam swoje oczko 2 razy a blog miał tyle wersji ile mam lat :D Dziwne, ale przyjemne uczucie.
8,5 h jazdy pociągiem w jedną i drugą stronę, prawie 3 dni bez komputera było straszne. Zapalić 21 świeczek ułożonych w liczbę 21 na plaży w Kołobrzegu w dniu własnych urodzin ... BEZCENNE. To była jedna z tych chwil na które warto czekać.
Drugi raz oczko obchodziłam w klubie i było sympatycznie do momentu kiedy jeszcze coś pamiętałam. Nie polecam mieszania piwa i wódki tzn. popijania wódki piwem ... zabija :P
Wiem jedno, więcej nie pije. Więcej straciłam z całej zabawy niż zyskałam, a to smutne. Następnym razem już tak nie będzie :)
Moja strona żyje i też szykuje się na niej pewna zmiana. Będą zdjęcia, tapety, ikonki i inne cuda.
Tym o to miłym akcentem kończę swoje wywody do następnej notki, która pojawi się niedługo.
2009-03-10 00:20:51 skomentuj (1)
|
|